[AKTUALIZACJA] Jak podał komplet naczyń stołowych Rynek-Ksiazki.pl, Vivid.pl - jakiś z najdłużej działających sklepów internetowych na polskim rynku - kończy swoją działalność. Informacja nie została wciąż potwierdzona w oficjalnym komunikacie prasowym, ale witryna internetowa sprzedawcy nie pozostawia żadnych złudzeń - wolno tam zaczerpnąć zaledwie produkty dostępne w ciągu 24 godzin, a w takim przypadku znajdujące się w magazynach sklepu. Inne [...]
Gold Finance: Podsumowanie dnia 18.03.2009
Inwestorzy tracą odwagę
To, że spadki na warszawskim parkiecie utrzymują się inny dwadzieścia cztery godziny z mniej więcej nie byłoby tak niepokojące, jeśli nie fakt, że dotychczasowy kontynuowane także po publikacji coś lepszych danych gospodarczych i w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. U nas co prawdziwość fabrykacja przemysłowa potem spada, ale siła tej zniżki była moc mniejsza, aniżeli wprzódy i mniejsza aniżeli oczekiwano.
Polska GPW
Nasza targowisko szczegółowo przeżywa zadyszkę, po serii wzrostów. Trochę niepokoi to, że się ten talia coś przedłuża, pogarszając fachowy obraz filmowy rynku. Dziwne jest także to, że nasi inwestorzy nie reagują w żaden sposób na poprawę nastrojów na parkietach w Stanach Zjednoczonych i w Europie. Stanowiły one dobrą okazję do kontynuacji zwyżki a nawet jej przyspieszenia. Niewykorzystane szanse mogą się zemścić. Dzisiejszą sesję zaczęliśmy niewielkim wzrostem. Indeksy zyskiwały z trudem 0,4-05 proc. W niedługim czasie, bez widocznej przyczyny zjechały do niespełna 1 proc. na dole kreski. Trudno cięgiem przynosić ulgę się, że działko się to niedaleko niezmiernie małych obrotach, ale ponieważ nie ma innych powodów do radości, stosowny i ten. Powodów do optymizmu nie znaleźli nasi inwestorzy również po publikacji danych makroekonomicznych. Indeksy explicite coś pogłębiły spadki. Co ciekawe, gruntownie nieźle radziły sobie wskaźniki małych i średnich firm, wychodząc chwilami na nieznaczny plus. Końcówka sesji była w tej chwili raczej nerwowa WIG20 chwilami tracił niespełna 2,5 proc. Ostatecznie wskaźnik największych spółek zniżkował o 1,94 proc. a WIG o 1,28 proc. Obroty protekcjonalny z trudem 730 mln zł.
Giełdy zagraniczne
Kolejna włość posiedzenie w Stanach Zjednoczonych we wtorek (wzrost Dow Jones o 2,5 proc. i S&P o 3,2 proc.) nie przełożyła się na bardziej natężony wiara w przyszłość w Azji. Tamtejsze wskaźniki co prawdziwość zwyżkowały, ale w niezmiernie umiarkowanej skali, o w przybliżeniu 1 proc. Jedynie Korea, kraj wschodzącego słońca i Państwo Środka wysportowany po w przybliżeniu 1,5 proc. Europejskie parkiety rozpoczęły dwadzieścia cztery godziny od spokojnych wzrostów o 1-1,3 proc. i do południa utrzymywały ten pułap bez większych wahań. Jedynie indeksy w Wiedniu, Sofii i Warszawie pozostawały na minusach. Z nieraz nastroje zaczęły się pogarszać i z wcześniejszych wzrostów zostały z trudem ułamki procenta a zespół spadkowiczów znalazło się w liczebnej przewadze. Indeksom nie pomogło także kiepskie inicjacja sesji w Stanach Zjednoczonych i dwadzieścia cztery godziny zakończył się zniżkami indeksów o 0,5-1 proc.
Waluty
Złoty od rana tracił w stosunku do głównych walut. Za dolara chwilami należy było wynagradzać ponad 3,49 zł. Później niemniej jednak nasza pieniądz odrobiła straty. W przypadku euro i franka niemniej jednak się ta dramat nie udała. Za wspólną walutę płacono nawet 4,54 zł, o 3 grosze więcej aniżeli we wtorek a frank zdrożał do 2,96 zł, także niespełna 3 grosze ponad wczorajszego zamknięcia. Trwające od połowy poniedziałkowej sesji utrata sił złotego nie przybiera na razie większych rozmiarów. Dziś sytuację na rynku kształtowały turniej euro z dolarem. Przed południem amerykańska pieniądz na całego się osłabiła i za euro należy było wynagradzać znów ponad 1,3 dolara. Po publikacji niezłych, niemniej jednak nie w najwyższym stopniu istotnych danych dotyczących inflacji i deficytu na rachunku bieżącym Stanów Zjednoczonych, amerykańska pieniądz raczej nieoczekiwanie straciła na wartości, przebijając pułap 1,31 dolara za euro. To teraz pomogło złotemu, który odrobił rozmiary strat. Pod meta dnia niemniej jednak znów zadziałał dawny mechanizm: im gorzej na giełdach, tym gorzej dla naszej waluty i w przybliżeniu godziny 16.00 za euro należy było wynagradzać ponad 4,56 zł a frank zbliżył się do poziomu 3 zł na ostrożność z trudem 2 groszy.
Podsumowanie
Potencjał wzrostowej tendencji, trwającej u nas od 19 lutego, zdaje się w żółwim tempie wyczerpywać. Jeśli w najbliższym czasie nie pojawi się sukcesywny impuls, popychający kursy akcji w górę, redakcja będzie kontynuowana, a inny los rynku podlegać będzie od jej przebiegu. Jeśli będzie równie spokojna, jak dotychczasowy wzrost, cięgiem będą szanse na droga górę. Tym zupełnie niemniej jednak bez pomocy w postaci dobrej atmosfery na giełdzie w USA pono się ni obędzie. A tam nastroje są cięgiem niezmiernie zmienne.
Komentarz przygotował:
Roman Przasnyski
Główny Analityk Gold Finance
Powyższy wpis jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie ma obowiązek egzystować uważany w charakterze zalecenie do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.
Irak zaczął wyprzedawać zagranicznym koncernom swoje wielkie złoża ropy naftowej, aby otrzymać rekompensatę w ciągu dekady pozycję jednego z największych eksporterów ropy na świecie.
Autor: oleńka
Temat: pilna zapożyczenie prywatna
Wysłany: Sro 18-02-2009, 14:54 (GMT 1)
potrzebuję pracowicie pożyczkę 10 000 zł. w grę wchodzi jedynie pożyczke prywatna zgodzę się na każde warunki. zachciej o odpowiedz. proponuję pożyczke na 3 miesiące [...]